sobota, 27 listopada 2010
Mam Talent...(nie)Mam Własne(go) Zdanie(a).
I tak oto nastąpił koniec hegemoni Kamila B. Zastanawiam się nad jedną rzeczą...
Dlaczego KÓRVA w tym kraju zawsze "sukces"* odnosi OSTATNI występ?
Tak, jestem zwykłym, chujowym człowieczkiem bez życia, który nie ma nic innego do roboty w sobotę, niż praktykowanie cało weekendowej powtórki, do sesji romantycznej z języka polskiego(czyt.oglądanie tego gówna miast się edukować). Dlaczego w tym wspaniałym skądinąd kraju (nie narodzie jak to ujął gen Joseph.P) ludzie są tak bardzo sztampowi? Wspominany wyżej program wygrała dziewczynka, która ładnie zaśpiewała. I tyle można powiedzieć o jej wystepie. People KURWA?! Na talent nie składa sie sam głos lecz umiejętność prezentacji w sposób nietuzinkowy. Taki, który potrafi zaskoczyć. Ale nie. W noszym państwie to my głosujemy cało rodzino na to to to no to takie było zwykłe to ja na to głosować bydaem. Piotr Lisiecki... Jedna z niewielu osób, która mimo moich wcześniejszych wywodów, mogłaby tam wyjść z nocnikiem i gazetą...zaczać srać przy tym śpiewając, a i tak byłby najlepszy. Nie będe jednak tego w jaki kolwiek sposób udowadniać bo nie ma komu. To samo tyczy się "me my self and i" (ponoć kobiety nie srają więc jej rekwizytem może zostać prysznic). Reszta na czele z Bednarkiem, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i wywiązał się całkowicie w tej kwestji, musi kreować swój sceniczny wizerunek. Nie wiem jaki cel miał Jakub W. w swych zarzutach wobec jego występu, ale widocznie nie potrafił zrozumieć, iż ten koleś to bardziej show-man niż muzyk. Owszem, śpiewa (jedynie)dobrze. Ale jego umiejętność prezentacji spowodowała zainteresowanie się nim zarówno szarej masy jak i reszty tej...nacji. Za to należy mu się uznanie. Aż dziwne, że nie ma jeszcze hejterów. Ja pierdolę, było tam tylu utalentowanych wykonawców. Cóż...Trzeba było nie występować na początku. Ale...to jest Polska...nie...to są polscy ludzie, tutaj rządzi program MAM LITOŚĆ :) i ostatnie występy.
Mogę powiedzieć jedynie tyle, że prawdziwi Artyści i tak nimi pozostaną i nie powinni zniknąć. A jedenastoletnia dziewczynka...a niech sobie kupi ten dom i skrzypce. Ale to koniec kariery.
I jeszcze jedno....a chuj z tym. Nie mam słów...Wspaniały kraj...głupich kurwa ludzi.
Ale ogolnie życze szczęścia jednakowi (w swoim mniemaniu ekscentrycznoalternatywni) frajerzy. :*
Przypomina mi się tutaj twórczość Pawła Kukiza Virus SLD. Troche w innym kontekście...ale tekst pasuje ;) Polecam sobie przeczytać ;)
czwartek, 21 października 2010
Hunt for Re...Gray October
A więc, nie zaczyna się zdania od "a więc". Tak to już jednak ze mną jest, że mam to w dupiĘ.
O jakże Ciężki jest żywot..."ucznia". Ta leniwość, lenistwo to. To, że...my... przejmiemy władzę nad tym światem i tym...krajem... Kompletnie nie wyobrażam sobie tej sytuacji. Czuję zniszczenie i obłęd...
Jeżeli wszechobecni "zarządcy" naszej rzeczywistości nie skasują nas Fat Manem tudzież Little Boy'em 2 na pewno zrobią to ich następcy. Czyli...my. O ile starsi "panowie" znajdą sobie racjonalny powód, o tyle kolejna generacja poleci po bandzie (chodźby ktoś skasuje 50 letniego króla MTV Justin'a Bieber'a i mamy reakcję łańcuchową - wojna jądrowa gotowa - 2 godziny koniec wojny i wszechobecny "fallout"). Naprawdę odczuwam taką pogardę dla mojego pokolenia*...jedyne co widzę to skrajny idiotyzm, ignoranctwo, hipokryzję oraz narc...yyy...nie...to by była hipokryzja. Ale właściwie widzę go. owszem, widzę go u siebie u znajomych, wszystko ma jednak swój dobry smak i swoją granice. Debilna, tępa populacja niepełnoletnich "artystów" przejawia wszystkie te cechy zmieszane razem dodatkowe obsrane fałszywą powłoką, która jak polewa spływa po ich głowach...nie kurwa wisienki nie będzie.
Zastanówmy Się nad naszym losem...niestety...jesteśmy skazani na zagładę.
http://www.youtube.com/watch?v=CKmsPi3iiB4&feature=related syf. ale przyjemny.
niedziela, 28 lutego 2010
Jebać Tytuł na 100 %
Ano, iż proszę jaśnie państwa uniosłem się nieco ostatnio, chodź dawien dawno to było, wróciwszy kasuję ostatni wpis i zaistniałą sytuację skomentuję w taki oto sposób:
Nie ważne gdzie waćpan na nartach postaniesz
burdel tak czy siak zastaniesz
Tymczasem Kwiecień raczy mnie wodą trochę za długo i mógłby już z łaski swojej...
...spierdalać.
poniedziałek, 11 stycznia 2010
* Luntek Star *
Postać niewątpliwie barwna. No bo kurwa jak tu nie być barwnym jak się jest bardziej kobiecym od połowy niewiast w jego wieku. Zawsze nurtowała mnie jedna sprawa, jak raagują na jego wygląd, osobowość, chorobę... jego rodzice? Albo jak on to robi, że co filmik ma inny kolor włosów, co farbuje je co dzień do kurwy nędzy, co z nimi robi? Ogólnie rzecz biorąc to bardzo cwany skurwysyn, bo chociaż gówno mnie on obchodzi to jednak jakoś na mnie wpływa i zjeby mojego pokroju tracą czas żeby po nim jechać, no a jego biednym rodzicom współczuję... może nie...tak to jest jak sie ma zjebane geny niah niah :), ale nikomu nie życzę w każdym razie.
Wróćmy Zatem do Luntka. Kiedyś myślałem...miałem nadzieję, że robi to dla hajsu tudzież poprostu na swój pojebany sposób robi sobie żarty. Ale nie... kurwa...kolejny pierdolec w tym chorym kraju zdobywa świat ! Chyba tylko Gracjan R. może go przebić. No bo Kononowicz to człowiek światowej klasy i sławy. Prezydent RP 2010-2020. Luntek natomiast...biseksualista, kochający gejów i lesbijki, marzący o kapeli rockowej z prawdziwego zdarzenia...to pierdolec jakich mało i kropka. Tolerancja... ja jestem tolerancyjny, ale Niemcy, Żydzi i Geje to plaga tej planety. Dlatego drogi luntku... pierdolnij się swoim chujem, jeśli takowego jeszcze posiadasz w czoło i spróbuj zrozumieć, że gówno masz nie styl.
Cóż, ta wykurwista notka zmierza do nikąd szybkim krokiem, z każdym zdaniem robi się coraz bardziej chujowa zatem postanowiłem poniechać kontynuacji.
Gotowanie jest Pedalskie...
piątek, 08 stycznia 2010
"Rasta"
'Fajni Ludzie'... jakże żałosny to gatunek, jakże uporczywie dążący do wszlekiego rodzaju nadąrzania za modą. W tym sezonie modni* są Rasta. Ła głan ma breda? Powiedz mi, szczerze, dlaczego wciąż bredzisz o tych biednych "Trzech kolorach rasta" których znaczenia i tak nie znasz**. Po co je nosisz zatem? Po co utożsamiasz się z ruchem... nie subkulturą do kurwy nędzy...ruchem, na temat którego nie masz pojęcia? Dlaczego nie potrafisz zrozumieć, że to iż nosisz cały swój syf w "kolorach rasta", to że słuchasz Ras Luty i Boba Marleya, to że czasem spalisz jointa nijak się ma do należenia do tego ruchu. Nawet nie zamierzam cię pytać o jakiegolwiek szczegóły związane z rastafari czy o to kim był Haile Selassie bo sam tego kurwa nie wiem, a ty cieniasie i tak przeczytasz o tym w internecie. Ale skoro tak bardzo Ci się podobają to dlaczego do nich nie dołączysz i nie zmienisz swej religii*** ?
Dlatego kiepski rastafarai i głupi człowieku... spraw, abyś w końcu zatrybił i spróbował nie hańbić "tych prawdziwych". Bo to zależy tylko od ciebie, czy dalej będziesz się z tym obnosił i gibał jak pierdolony rezus w rytm Reggae, czy poza tą pojebaną modną inspiracją zainteresujesz się tym na poważnie.
A teraz puste pały... komunikat specjalny:
* a może nie ?
** kogo chcesz oszukać, samego siebie? To, że teraz wlazłeś na wikipedie niczego nie zmienia. Nie masz mózgu cieńki bolku.
*** swoją drogą to mają o wiele bardziej Ciekawe przekonania i pomysły jak tworzyć pokój, od naszych kochanych fanatycznych chrześcijan... którzy każdego uważają za heretyka nawet pierdolonych ateistów... po za tym lubią mordować i dobrze o tym wiemy. No i imperator rządzi Watykanem, imperium jak z pyty strzelił.
Jah...widzisz i nie grzmisz.
środa, 06 stycznia 2010
Obrońca ludzkości !
Otóż to. Wracając dziś autobusem Tyskich lini MZK o numerze 1 z pełnych syfu Katowic zasiedliśmy ze znajomym wygodnie na szarym końcu atutobusu. Pochłonięci głęboką konwersacją na tematy polityczne, mieliśmy głęboko w dupie kto i gdzie przez ten autobus się przewija, kto sapie nam nad uchem, że jego zad jest zbyt zmęczony aby stać. Ale ja nie o tym... otóż po pewnym czasie, do autobusu wbił się pewien jegomość, którego istnienie mnie w zupełności nie interesowało, ale temu Panu bardzo paliło się do tego żeby mieć ze mną do czynienia. Ów Pan nie mogąc wytrzymać, że my po ciężkim dniu wracamy z dość dobrymi humorami, wypowiedział się na ten temat krótko "Dajcie odpocząć tym siedzeniom". Szczerze przyznam, że byłem mocno zdzwiony, czego ten typek ode mnie oczekuje, ale oczywiście zlałem na to co próbuje wygderać. Szanowny Pan bardzo zdenerwowany faktem, że sramy go tak jak resztę tego autobusu wycedził: "Wstawać do cholery, inni też chcą usiąść", a że humor miałem całkiem niezły, postanowiłem nie zniszczyć jego psychiki... przynajmniej na razie. Kurewsko grzecznie jak na mnie powiedziałem, że "wystarczy poprosić" i zleźliśmy, nie ulatniając się jednak tylko stając obok niego. Wśród nas było klika kobiet, dla których wielki "obrońca ludzkości" wywalczył te miejsca mówiąc "proszę niech panie spoczną". Stwierdziłem, że z kretynem nie ma sensu prowadzić jakichkolwiek dyskusji, ale smutny koleś nie dawał za wygraną i burknął jeszcze coś w stylu "wygrzane przez wasze dupy". Przeszedłem więc do planu B mówiąc: A czego Ty chory człowieku spodziewałeś się za 1,50 zł? Limuzyny? Jeżeli tak bardzo Ci zależy to sobie dziadku zasiądź bo obecne tutaj Panie jak widać nie mają takiego zamiaru." Facet próbował coś jeszcze wybąkać ale zaczął się strasznie plątać i o dziwo na następnym przystanku poprostu zniknął...cóż za zbieg okoliczności. Tak to właśnie jest, jeżeli tak bardzo jesteś zmęczony smutny nieudaczniku tudzież emerycie. Wystarczy poprosić...a ja zabiorę moją młodą dupe w cholerę... ale nie oczekuj, żę będe po całym autobusie lukać czy Ty czasem nie chcesz sobie pierdolnąć na ten tlusty zad, na sapanie także nie raaguję... przykro mi... miej na tyle odwagi, żeby się zapytać. Nie masz? Stoisz albo spierdalasz...wybór pozostawiam Tobie.
niedziela, 03 stycznia 2010
Ekscentryczne powitanie...
Witajcie Niewierni !
Nadeszła ta chwila kiedy, trzeba opuścić ciepły kurwidołek. Wraz z nadejściem nowego 2010 roku przyjebały się do mnie noworoczne postanowienia. Zadałem sobie pytanie, cóż by tu zmienić w mojej całej ciężkiej i chujowej egzystencji... pewnej nocy obudziłem się i wypowiedziałem dość głośno zdanie, które brzmiało mniej więcej tak: "Wiem Kurwa! Założę Bloga. ". No i jest... i będzie pełen żałosnych cytatów, chujowych notek, beznadziejnych i oklepanych tematów. Odpowiem na wasze pytanie, którego i tak nie zadacie: Tak drogie dzieci, nie będę stronił od błogiego napierdalania się z różnorodności etnicznej, muzułmanów w tym Bin Ladena, nie oszczędze fanatyków religijnych i oczywiście Gejów...no bo po co taki człowiek żyje jak ten chwast? Mam nadzijeję, że dostatecznie mnie już nienawidzicie aby więcej sie tu nie pojawić...chociaż nie oszukujmy się. Przecież dobrze wiemy, że jestem tak zajebiscie chujowy, że pojawicie sie tu jeszcze nie raz.
To wszystko... Buziaksy jak mawia książe jutube.
|
|